Małżeńska Gra

Całkiem niedawno mój mąż, entuzjasta demotywtorów, pokazał mi jednego demota z którym trudno się nie zgodzić. Dotyczył wszechobecnych dzisiaj smartfonów, a jego przesłanie brzmiało: telefon przybliża do osób które są daleko, lecz oddala od osób które są tuż obok. Sądzę, że obecnie czas staje się coraz częściej wartością poszukiwaną. Dotyczy to już nie tylko relacji w pracy ale coraz częściej dzieje się tak w relacjach domowych, partnerskich, koleżeńskich. Nowe technologie dzięki wielu różnym, często pomocnym aplikacjom pozwalają na zaoszczędzenie czasu, z drugiej jednak strony, dodając w tym samym urządzeniu np. grę, zauważam jak łatwo zostać pochłoniętym przez telefon, laptop, playstaion itp. nie mówiąc już o TV. Dotyczy to zarówno dzieci jak i dorosłych. Ile czasu poświęca się na rozmowę między domownikami, małżonkami, partnerami a ile na śledzenie stron na fb, instagramie, twitterze? Różnie, wiem i  zdaję sobie sprawę, że niemalże wszystko ma swoje strony pozytywne i negatywne. Zapewne znajdą się i tacy, dla których wszystkie wymienione przeze mnie wcześniej terminy są całkiem obce. Na pewno jeszcze są takie osoby… Niemniej, moją uwagę przykuła pewna gra. Trudno nazwać ją typową grą planszową, a jednak do aplikacji komputerowo – telefonicznych również nie można jej zaliczyć. Dostałam ją na zeszłoroczną gwiazdkę, toteż mogę na nią spojrzeć już z pewnej perspektywy.

Po pierwsze to co intryguje na samym początku to fakt, że jest dedykowana dla dwóch osób. W pewien sposób zmusza to do znalezienia zarówno czasu jak i odpowiedniego miejsca dla jej przeprowadzenia. Wystarczy stół, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby grę rozłożyć na kocu w salonie przy lampce wina i kominku, jeśli jest. Miejsca nie potrzeba wcale dużo. Istotą jest rozmowa, dialog według określonych zasad szczegółowo opisanych w krótkiej i łatwej do zrozumienia instrukcji. Z tego względu ważnym jest, by miejsce zapewniło odrobinę intymności, gdyż niektóre z kategorii jak „seks”, wymagają pewnej dyskrecji, o ile pokój obok należy np. do dzieci.
Z doświadczenia własnego wiem, że dzieci posiadające niesamowicie wykształcony zmysł słuchu w chwili kiedy mówi się właśnie o nich. Będą także bardzo zainteresowane inną kategorią tematów do poruszenia, właśnie o nich, czyli po prostu: „dzieci”. Pozostałe kategorie tematów to: „teściowie” (jak ważny jest to element związków małżeńskich wie chyba każdy będący w związku małżeńskim), „praca” i „relacja” oraz karty należące do kategorii „pozytywy”. Nie chcę w tym miejscu opisywać przebiegu gry ani zasad jej prowadzenia, bo to znajdziecie w dołączonej instrukcji. Bardziej chciałabym wskazać na fakt, jak taka gra buduje relację w związku.  Gra pozwala na wyrażanie swoich oczekiwań i uczuć w stosunku do drugiej osoby.

Jest czasami tak, że trudno jest komuś tak całkiem bezpośrednio, bez obaw porozmawiać na niektóre tematy prosto z mostu. Czasami chodzi o wstyd, czasami o obawę jak mogę zostać przyjęta/przyjęty przez drugą osobę. Ta gra w formie rozrywki a czasami  nawet pewnego flirtu podejmuje tematy przede wszystkim ważne. Może nie koniecznie bardzo trudne ale na pewno ważne. Tematy do rozmowy wybiera się wcześniej i z nimi zapoznaje. Podam przykład. Np. karta dedykowana dla niego, z kategorii „dzieci” o treści: „Proszę Cię żebyś mówiła dzieciom dobre rzeczy o mnie”. Co moglibyście teraz o tym pomyśleć? Ile spraw mieści się teraz w waszych głowach kiedy mielibyście usłyszeć od partnera takie zdanie? Ciekawe, nieprawdaż? Weźmy jeszcze inną kartę z kategorii „seks”, dla niej o treści: „Czasami potrzebuję, żebyś głaskał mnie i przytulał bez dobierania się do mnie”. To także intrygujące zdanie.
Jest wiele innych, niemniej ciekawych tematów przeznaczonych dla niej i dla niego także w pozostałych kategoriach. Zgadniecie do kogo może być przypisana karta o treści: „Tracę do Ciebie zaufanie, kiedy rozmawiasz o naszych sprawach ze swoją rodziną (ojcem, matką, rodzeństwem)”. Dobrze wiemy, że nie każdego stać na bezpośrednią szczerość w relacji.

Te karty „walą prosto z mostu” ale na określonych zasadach słuchania i odpowiadania, po prostu uczą dialogu w atmosferze serdecznej rozmowy. Pomagają poznawać siebie na różnych etapach związku. Są dobre dla tych świeżych i tych zaawansowanych, bo ludzie się zmieniają lub utwierdzają w swoich przyzwyczajeniach, nie dostrzegając tym samym jak się oddalają od drugiej osoby.

Uważam tę grę za bardzo dobrą alternatywę i pomysł na wspólne spędzenie czasu. Powiem więcej, że to dobra metoda na randkę w warunkach domowych. Myślę, że świetnie może się wpisać w aurę jesienno – zimowych wieczorów. Kończąc zwrócę jeszcze uwagę na to, że gra dystrybuowana przez Wydawnictwo „Zbliżenia” jest kierowana głównie do małżeństw, niemniej ze swojej strony uważam, że po bliższym poznaniu gry można ją stosować także w każdej innej relacji damsko – męskiej, także w okresie narzeczeństwa. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby młodzi ludzie zamierzający wejść w związek mogli zmierzyć się z różnymi tematami, z jakimi przyjdzie im się prędzej czy później spotkać. Ta gra dobrze współpracuje z ludzką pomysłowością i fantazją na odpowiednie dobranie kart i umiejętne poprowadzenie rozmowy. Polecam serdecznie.

 

No Comments

Sorry, the comment form is closed at this time.